Jak wybieramy przeglądarki do surfowania po sieci?

Podstawowym i często marginalizowanym przez użytkowników narzędziem do korzystania z internetu jest przeglądarka. Na rynku jest wiele dostępnych przeglądarek, ale w praktyce korzysta się z zaledwie kilku. Na początek garść historii.

W 2008r. najczęściej używaną przeglądarką był Internet Explorer, którego wybierało 71% internautów, zaraz za nim była Mozilla Firefox – 20%, następnie Safari – 6,5%, natomiast reszta przeglądarek uzyskała pomijalny wynik. Jak dziś kształtuje się ten podział? Liderem na rynku jest Chrome z wynikiem 57,5%, kto by się tego spodziewał w 2008r? Zaraz za nim z praktycznie niezmiennym wynikiem plasuje się Firefox – 19%, następnie Opera – 11%, Edge – 9%, Safari – 2,4%.

Co wpływa na wybór przeglądarki?

Pewnie pierwszą myślą jest, że użytkownik wybiera najszybszą i najlepiej działającą przeglądarkę. Nic bardziej mylnego. Według benchmarków przeprowadzonych przy pomocy wielu programów i narzędzi testowych przeglądarki osiągają podobny wynik poza dwoma z nich. Niestety przeglądarką, która wyróżnia się w negatywny sposób jest Firefox, którego prędkość działania odstaje od reszty. Dużym zaskoczeniem może być fakt, że zdecydowanie najszybciej działającą przeglądarką jest Edge. Można na podstawie powyższych statystyk wywnioskować, że użytkownicy w wyborze przeglądarki kierują się przyzwyczajeniem, designem, prostotą obsługi oraz rozszerzeniami, które one oferują.

Jakie znaczenie ma przeglądarka w kontekście stron internetowych?

Mogło by się wydawać, że każda przeglądarka wyświetla strony internetowe w ten sam sposób, niestety nie zawsze tak jest. Spory problem może się pojawić wtedy, gdy programista używa bardziej zaawansowanych funkcji. Wiele z nich jest obsługiwanych tylko przez kilka przeglądarek. Na szczęście doświadczony programista rozwiązuje takie problemy poprzez używanie odpowiednich rozwiązań dedykowanych. Jest to niezmiernie ważne, aby każdy użytkownik mógł czerpać takie samo doświadczenie z przeglądania naszej strony. Jeśli nie przygotujemy strony odpowiednio nawet dla jednego procenta użytkowników, to tracimy wielu klientów, szczególnie jeśli nasza strona jest również dla klientów z zagranicy.